Krótka rozmowa z pasażerką

Podjechałem na wskazany adres. Już z daleka zobaczyłem że idzie do mnie dziewczyna na oko jakieś 25-27 lat. Bardzo ładna brunetka, krótka spódniczka, ładna kurteczka, i niesamowite szpilki na cieniutkich i wysokich obcasach i wysokich platformach. Poniżej zdjęcie podobnych

Wsiadła, jedziemy. Zaczynam rozmowę chwaląc jak ładnie wygląda, później mówię że musi jej zależeć na tym z kim się spotkała, bo w tak wysokich szpilkach pewnie nie wygodnie się chodzi. I ku mojemu zadowoleniu podchwyciła temat, i zaprotestowała. Rozmowa przebiegała mniej więcej tak:

Ja: Musi Ci strasznie zależeć na tym z kim się widziałaś, w takich szpilkach przecież pewnie się bardzo męczysz

Ona: Wcale nie! Te akurat są baaaardzo wygodne. Bardzo dobrze wyprofilowane, przyjemne w środku. Szczerze mówiąc często zapominam że mam je na nogach.

Ja: Haha, to i pewnie nie czujesz po czym idziesz jak takie wygodne?

Ona: No pewnie. Dopóki mi się but na czymś mocno nie chwieje. Bądź obcasy nie zaczną zapadać.

Ja: Czyli w takich szpilkach czujesz mniej niż w normalnych butach?

Ona: No pewnie! Zobacz jakie mają grube platformy. ( i tu mi zaczęła je prezentować). Wiesz jakie one są twarde? Serio, dopóki but się na czymś nie chwieje, bądź nagle obcas nie zaczyna się zapadać to co najwyżej słyszę że coś pod nimi chrupnęło.

Ja: Tu musi być wygodne…

Ona: Też nie do końca. Trzeba bardzo uważać na nierówności chodnika żeby się nie ześlizgnęły. W normalnych butach to wyczujesz, w tych można się przewrócić.

Ja: Ale mówisz że jakiś śmieci itp nie wyczujesz?

Ona: A to to nie, nawet nie ma szans. Co najwyżej usłyszę że coś… miałam pod butem (i tu się bardzo ładnie uśmiechnęła)

Ja: Często słyszysz taki chrzęst czy jak coś strzeli?

Ona: Mówię Ci że są bardzo twarde, także pewnie często. Chociaż tak szczerze to nie zwracam na to większej uwagi póki nie jestem zmuszona do tego. W szpilkach należy chodzić prosto i pewnie! A nie patrzeć pod nogi (uśmiech…)

Nie muszę dodawać jak było mi ciężko skupić się na jeździe. Pomijając to że sama dziewczyna naprawdę śliczna 🙂

3 myśli na temat “Krótka rozmowa z pasażerką”

  1. stronka jednak zyje! pozdrawiam prowadzacego/ych i dawajcie czesciej cokolwiek!
    a co do wpisu… uwielbiam takie podejscie kobiet. kocham wrecz!

  2. Witam wszystkich
    Fajnie ze strona jeszcze funkcjonuje muszę w końcu napisać swoje opowiadanie bo miałem kilka ciekawych sytuacji Pozdrawiam

    1. Śmiało pisz. Ja niestety co widać po aktualizacjach ostatnio nie mam czasu się po tyłku podrapać, a co dopiero spisywać wspomienia. Także jak coś naskrobiesz podsyłaj na maila marek.marek2@vp.pl i opublikujemy 🙂

Odpowiedz na „fan_anonimekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *